Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Jak stworzyć przemyślaną stronę internetową czyli retrospekcja menu.

Długo zastawiałem się w jakim celu powinienem opublikować nową stronę internetową. 10 lat działaności to dobry powód? Pewnie tak, ale jakie treści powinna prezentować, jaki layout będzie najbardziej odpowiedni i dlaczego nie chcę powielać schematu w menu.

Większość stron w internecie składa się z niemal identycznego układu. O nas, współpraca, galeria, oferta, kontakt, itp. Nie chcę tego negować, niemniej jednak niewiele stron posiada dobrze przygotowane treści. Wówczas ocena takiej strony przez odbiorcę jest niska.

Przykładem niech będzie zakładka „O nas”. Czy naprawdę w tym dziale jesteśmy w stanie napisać o naszej działaności pasjonujący tekst, zawierający bogatą historię z pasmem sukcesów i wzniosłymi celami na przyszłość? Jeśli nie to dlaczego wszyscy tworzą strony internetowe w myśl zasady „bo inni tak mają”. A przecież każdy chce się wyróżniać w sieci i być oryginalnym. Paradoks prawda?

Co robimy źle?

Kopiujemy teksty z innych stron www, najcześciej naszej branżowej konkurencji i zmieniamy je tak aby odpowiadały opisowi firmy. Zazwyczaj ta ciężka praca kończy się na kilku zdaniach napisanych miedzy wystawianiem faktur a poranną kawą, a całość jest kreowana z polecenia prezesa. To ambitne zadanie dziennikarskie zaczyna się frazą:

„Nasza firma powstała w 1995 roku w Poznaniu.”

Samozadowolenie bardzo wzrasta jeśli udało nam się pociągnąć temat do piętnastu zdań. Czy taki tekst jest już odpowiednio długi i nasycony słowami kluczowymi? Czy ma inne cechy wartościowej treści dla wyszukiwarki google? Niestety zdecydowanie w dziewięciu na dziesięć artykułów tak się nie dzieje.

Spójrzmy na to jeszcze marketingowo.

Zastanówmy się czy pisząc o naszej firmie naprawdę pomagamy osobom które czytają dany tekst. Piszemy o nas w samych superlatywach bo tak budujemy zaufanie klienta czy kontrahenta. Serio? Ktoś jeszcze uwierzy w takie bzdury i lanie wody? Sprzedamy swój produkt w naszym sklepie internetowym bo napisaliśmy że jesteśmy fajni i istniejemy 15 lat? Who cares? „Nasza firma jest liderem w branży..”, Dlaczego? Bo my tak uważamy? I tak dalej, patataj, patataj…Stop.

Napisz raczej o tym z czego wykonujecie swoje produkty i jakiej technologii do tego używacie. Jak dbacie o ekologię i jakość usług jeżeli je wykonujecie. Być może to nowa firma więc opisz swój startup, dlaczego działasz i co chcesz osiągnąć. Daj innym do zrozumienia jaką wiedzę posiadają Wasi pracownicy lub co wyróżnia Wasz produkt na tle konkurencji. Wskaż konkretne powody i argumenty, udowodnij nimi stawiane tezy. Brzmi znajomo? Tak, to było w szkole i nazywało się rozprawka.

Ok. Wracając do zakładki O nas… Tylko że nie ma nas a jestem ja, liczba pojedyncza. Co prawda pracuję zespołowo, tworząc grupę freelancerów. Ale moim celem nie jest pompowanie balonika z napisem jacy to jesteśmy „super”. Zakładki o nas po prostu nie będzie. Idąc dalej tym tropem zrobiłem krótką analizę pozostałych działów menu.

Żadna strona nie może obejść się bez oferty. Czy aby na pewno?

Zastanowiłem się czy ja coś oferuję, a może sprzedaję, na przykład usługę? Pewnie tak, tylko opisanie tego nie wymaga tworzenia poematów a idee mojej działaności można zawrzeć w kilku punktach i jednym dziale portfolio. Zakładki „Oferta” więc też nie będzie. Jeśli ktoś jednak ma zamiar ją tworzyć, powinien opisać dokładnie swój asortyment lub usługi które wykonuje. I co ważne, należy używać doboru słów kluczowych które z czasem mogą zostać zauważone przez wyszukiwarkę google, wskazując Twoją stronę w wynikach wyszukiwania. O tym napisze kiedyś więcej.

To może „Kontakt”?

Tu zazwyczaj nie ma treści. Super fajnie, nie trzeba kombinować i lać wody. Są za to formularze ułatwiające wysłanie maila. Jest też stopka adresowa, mapa google i kilka numerów telefonów jeśli firma jest duża telefonów jest wiele. A co jeśli firma jest mała? Ok nie przeciągam dłużej struny. Zakładki kontakt też nie będzie. Można przecież bez niej się obejść. A numer telefonu do jednoosobowej firmy można pokazać w nagłówku lub stopce. Wówczas bez względu na to którą z podstron przeglądamy ten „szybki kontakt” zawsze jest widoczny. Proste prawda ?

A teraz wreszcie dwa zdania o tym co będzie.

Na tej stronie chciałbym pokazać ciekawe projekty które realizuję wraz z moim zespołem. Mam też pomysł na pisanie wartościowych tekstów które mogą pomóc moim klientom, w zrozumieniu istoty publikacji treści w internecie. Postaram się komentować wybrane branżowe newsy i opowiadać prostymi słowami jak edytować i zarządzać witrynami internetowymi.

Skoro określiłem idee, nie trudno się domyślić że ów strona powinna być prowadzona w formie bloga. Okienkowa publikacja treści jest dziś powszechna. Twitter, Facebook oraz inne media społecznościowe, dawno przyzwyczaiły nas do takiego przeglądania wpisów. Postanowiłem z tych rozwiązań skorzystać.

Proste jest dobre bo jest proste jak mawiał klasyk. Jest też czytelne i przyjemne w odbiorze i tego założenia postaram się trzymać.

Dlaczego warto prowadzić bloga na stronie internetowej?

Nie zawsze słowo blog jest dobrym rozwiązaniem na firmowej stronie www. Blog  jest internetowym odpowiednikiem dziennika żeglarza, pamiętnika nastolatki  i zapiskiem wydarzeń frontowych szeregowca. Jest więc spersonalizowany. Ale równie dobrze sprawdza się prowadzony w  formie aktualności czyli bieżących wydarzeń każdej firmy. Jest conajmniej kilka powodów aby regularnie zamieszczać takie wpisy, np: o zbliżających się targach. Po pierwsze google opiera się na treści. Ocenią ją i weryfikuje. Im jest jej więcej na Twojej stronie tym lepiej. Jeśli strona jest „martwa” i nic w niej nie zmieniasz, roboty googla uznają taką witrynę za mało przydatną i nisko ją ocenią. Nie kopiuj też tekstów z innych stron www. To nieetyczne zachowanie zostanie również ocenione negatywnie. Algorytm sprawdzający szybko wykryje taki plagiat. To strzał w kolano. Twoje treści muszą być unikalne, zakwalifikowane do szufladki z napisem „GOOD JOB” Inaczej mówiąc, pisz tak aby Twój tekst przydał się innym użytkownikom sieci. Powodzenia.

Mam nadzieję że te kilka wskazówek pomoże tym którzy stoją przed zadaniem redagowania stron www. Nie trzymaj się schematów, rób to po swojemu. Pisz o tym co naprawdę ma sens i nie jest biciem piany.

Do tematu publikacji treści w „internetach” będę jeszcze powracał w kolejnych artykułach. Zachęcam odwiedzających do komentarzy pod tekstem. Daj lajka jeśli uważasz że ten artykuł był dla Ciebie przydatny.

Jeszcze nie ma komentarzy.

Co o tym sądzisz ?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*